< oczami Louis'a >
Kiedy się obudziłem, było jeszcze ciemno. Spojrzałem na zegarek. Była trzecia nad ranem. Położyłem się na plecach i rozpocząłem rozmyślania. Przez tyle lat nie miałem dziewczyny, choć byłem najstarszy. Zawsze zazdrościłem Harry'emu, że on miał ich tyle, a ja wciąż żadnej. A od dwóch dni, czuję, że mam to, czego chciałem. Teraz niczego mi nie brakuje. Mam dom, przyjaciół i wspaniałą dziewczynę. Lepiej być nie może. Muszę tylko o nią dbać i opiekować się nią, tak jak zawsze to sobie wmawiałem. Uśmiechnąłem się do siebie, po czym przewróciłem się na drugi bok i zasnąłem.
< oczami Nicole >
Śniłam właśnie o Harry'm, kiedy do mojego pokoju weszła moja mama. Odsłoniła rolety i otworzyła okno.
- Nicki, wstawaj już. Śniadanie gotowe - powiedziała i powoli wyszła z mojego pokoju. Ziewnęłam, przeciągnęłam się, ale wstałam z łóżka. Szybko się ubrałam i zjadłam śniadanie, po czym zaczęłam szykować się do wyjścia. Niestety, mama stanęła mi na drodze.
- Dokąd idziesz? - spytała.
- Pobiegać. Przepuść mnie, nie jestem już małą dziewczynką, mogę robić co chcę - warknęłam, przepychając mamę. Chwilę później byłam już na parkowej alejce.
Czasami moja mama naprawdę mnie wkurzała. Jestem już pełnoletnia, nie muszę słuchać się rodziców. Przyspieszyłam kroku i powoli zmierzałam w stronę willi Harry'ego. Kiedy zapukałam do drzwi, otworzył mi Louis.
- Cześć, Nicole. Co Cię do nas sprowadza? - spytał, ziewając.
- Cześć, Lou. A nic, tak sobie pomyślałam, że może wpadnę na chwilę do Harry'ego i zrobię mu niespodziankę - powiedziałam wesoło.
- Tylko do Harry'ego? A ja i reszta to co?! - oburzył się Lou, a ja się zaśmiałam.
- No dobra, dla was też znajdę trochę czasu - obiecałam, uśmiechając się.
- Super. Harry jest w swoim pokoju, chyba jeszcze śpi - powiedział Louis.
- Świetnie, to ja go obudzę. Dzięki, Lou! - odpowiedziałam i po cichu pobiegłam na górę. Na palcach weszłam do pokoju Harry'ego i usiadłam obok niego na łóżku. Był jeszcze słodszy gdy spał. Te jego dołeczki i uroczy uśmiech...och. Harry powoli zaczął się budzić. Ziewnął, po czym otworzył oczy.
- Nicole? A co Ty tu robisz? - spytał zdziwiony.
- Nic. Przyszłam Cię obudzić i udało mi się to - powiedziałam i pocałowałam go. Nagle Harry pociągnął mnie na łóżko. Pisnęłam głośno i położyłam się obok niego.
- Kochanie, czy Ty zawsze musisz tak piszczeć? Bez obrazy, ale ja mam już dość - stwierdził, a ja zrobiłam smutną minkę.
- Przepraszam... - powiedziałam cicho, z udawaną skruchą. Harry mnie przytulił.
- Już dobrze. Ale obiecaj że więcej nie będziesz piszczeć - nakazał.
- Hmm...nie mogę - zaprzeczyłam. Wtedy Harry usiadł na łóżku i oparł się o ścianę.
- W takim razie, nie możesz też leżeć w moim łóżku - powiedział sprytnie.
- Ani pisnę w twojej obecności - powiedziałam, mocno się w niego wtulając. Objął mnie delikatnie i zaczął nucić pod nosem "I Wish". Uśmiechnęłam się i przymknęłam oczy. Czułam się cudownie.
< oczami Harry'ego >
W takiej pozycji zastał nas Louis. Kiedy wszedł do pokoju, Nicole leżała wtulona we mnie, ja byłem bez koszulki, w dodatku byliśmy pod jedną kołdrą...
- Hej hej, gołąbeczki. Takie rzeczy się robi po ślubie! - zaśmiał się, patrząc na nas.
- Weź spadaj, Lou - skarciłem go.
- Chodźcie na śniadanie - powiedział i wyszedł. Ostatni raz pocałowałem Nicole, po czym wstałem i zacząłem się ubierać. Gdy byłem gotowy, razem z Nicki zeszliśmy na śniadanie. Niall robił jajecznicę, Zayn szykował herbatę, a Liam i Louis siedzieli przy stole. Lou uśmiechnął się na nasz widok.
- To jakie mamy plany na dzisiaj? - spytał.
- Ja jadę z Zayn'em do Brighton na tydzień - zapowiedział Liam.
- Nie martwcie się, już uzgodniliśmy to z naszym menadżerem - potwierdził Zayn, stawiając na stole kubki z herbatą. Niall przyniósł jajecznicę i zabraliśmy się za jedzenie. Nicole tylko napiła się herbaty, bo była już po śniadaniu. Gdy zjedliśmy, pożegnaliśmy się z Liam'em i Zayn'em, którzy odjeżdżali, a potem poszliśmy do salonu i włączyliśmy TV. Objąłem Nicole, a ona oparła się na moim ramieniu. Niall leżał na drugiej kanapie, a Lou siedział na fotelu. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi...
Dobra, rozdział jedenasty. Sorry, że tyle nie dodawałam, ale nie było czasu ;) W przyszłym tygodniu pojawi się następny ;** Dzięki za ponad 300 wejść! ;** <33
Świetnie piszesz czekam na następny!!:D
OdpowiedzUsuńpodoba mi się :) zapraszam do mnie http://mean-hungry-lovers.blogspot.com/ - Alice
OdpowiedzUsuńSuper kiedy następny ? Masz tutaj mój http://totaleclipseoftheheartangel.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń